2017-05-30     Ferdynanda, Gryzeldy, Zyndrama        
Strona główna / Publikacje / Wykład dr. Oleszkiewicza

 

 Elementoza czyli zaburzenie fizjologicznych poziomów pierwiastków jako przyczyna szerokiej patologii.

Dr nauk medycznych Jerzy Oleszkiewicz

Długoletni ordynator Oddziału Dziecięcego w Dziekanowie Leśnym, Dyrektor Szpitala Dziecięcego im. Prof. Jana Bogdanowicza w Warszawie, twórca Ośrodka Terapii Zaburzeń Psychosomatycznych, Prezes Oddziału Warszawskiego Polskiego Towarzystwa Magnezologicznego.

Wykład wygłoszony na XV Międzynarodowej Konferencji Polskiego Towarzystwa Magnezologicznego 19-20 wrzesień 2014 w Uniwersytecie Techniczno-Przyrodniczym w Bydgoszczy.

Motto wykładu: 

Świat nie rozróżnia dziś przyczyn i skutków”

Prof. Bogusław Halikowski
 

W zawirowaniu naszej epoki i pomieszaniu pojęć, świat medyczny także nie rozróżnia dziś przyczyn i skutków, na co zwracał uwagę w swoich wykładach honorowy członek naszego Towarzystwa - Prof. Bogusław Halikowski.

By przybliżyć złożoność problemu z punktu widzenia lekarza pediatry, proponuję nazwę „elementoza” dla całokształtu zaburzeń fizjologicznych poziomów pierwiastków w organizmie, mogących stanowić przyczynę szerokiej patologii. Dodanie końcówki „-oza” do słowa „element” rozumianego jako pierwiastek chemiczny, podstawowy składnik materii, także żywej, wyzwala ciągi skojarzeniowe z patologią, jak: skolioza, psychoza.

Zamiarem moim jest, by dać przekaz tej patologii, zwracając uwagę przede wszystkim lekarzy, że samo zaburzenie fizjologicznej proporcji pierwiastków już samo w sobie stanowi patologię, a przy tym jeszcze jest źródłem wielonarządowej patologii organizmu, zwłaszcza rozwijającego się dziecka.

Przedstawię Państwu, jak to wygląda w pediatrycznej praktyce klinicznej, w różnych grupach wiekowych.

 

Wiek niemowlęcy.

Kliniczne objawy krzywicy mimo podawania witaminy D3.

Żeby witamina D3 zadziałała musi być poddana procesowi hydroksylacji, najpierw
w komórkach wątroby, później w komórkach nerek. Do tego niezbędny jest jon magnezu. Przy niedoborze magnezu proces znacznie się wydłuża (o tym właśnie mówił Prof. Lech Walasek).

Drgawki gorączkowe, niepokój, zaburzenie snu, kolka jelitowa. Kolka jelitowa dobrze reaguje na podanie magnezu, ponieważ likwiduje skurcz warstwy mięśniowej jelit. Oprócz krzywicy, pozostałe zaburzenia bardzo szybko cofają się po podaniu magnezu, co mogłoby stanowić przesłankę, że właśnie niedobór tego pierwiastka generuje te zaburzenia.

 

W wieku przedszkolnym i szkolnym.

Nadpobudliwość, upośledzenie wagi, agresja, destrukcja szkliwia zębów, a która nie radzą sobie ani pediatrzy, ani stomatolodzy.

Szkliwie zębów jest zbudowane z kilkunastu pierwiastków, ale widocznie magnez wśród tych pierwiastków zajmuje ważną pozycję, skoro podanie dziecku magnezu z reguły zatrzymuje proces dalszej destrukcji szkliwia.

Wady postawy, złamania kości, zwłaszcza w okresach szybkiego wzrostu.

Prof. Krystyna Skibniewska razem z Prof. Ireneuszem Kowalskim i dr Piotrem Siwikiem wykonali zespołową prace badawczą pożywienia dzieci z wielopoziomowym złamaniem kości kręgosłupa. Udokumentowano zaburzenia proporcji siedmiu pierwiastków w pożywieniu tych chorych, a więc udokumentowano przyczynę elementozy.

Znamieniem współczesności jest osteopenia i osteoporoza u dzieci i młodzieży, co udokumentowała w wielu pracach i w książce pod tym tytułem Prof. Danuta Chlebna-Sokół, kierownik Kliniki Propedeutyki Pediatrii i Chorób metabolicznych Kości Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Drgawki gorączkowe, omdlenia, bóle głowy, mimowolne moczenia nocne bez przyczyny urologicznej, reakcje tikowe.

Najczęstsze reakcje tikowe, to: nadmierne mruganie, zaciskanie oczu, podnoszenie brwi do góry, objaw niespokojnych warg, podnoszenie barków, potrząsanie głową, szerokie otwieranie ust, pochrząkiwanie. To pochrząkiwanie często jest mylnie rozpoznawane jako przewlekła infekcja krtani i leczone jest bezskutecznie licznymi antybiotykami.

Obecnie bardzo popularna jest wśród lekarzy książka, tłumaczona z języka szwedzkiego pod tytułem „Medycyna w praktyce”, w której Szwedzi chorobę tikową potraktowali paroma zaledwie zdaniami, słusznie sugerując, że w chorobie tikowej należy zmniejszyć siłę stresu, jak to określili, zwiększyć ilość ruchu na świeżym powietrzu, i jeżeli po roku czasu to nie minie, włączyć leki neuroleptyczne, czyli traktować jako Zespół Gilles’a de la Tourette’a. Widocznie Szwedzi nie mają z chorobą tikową żadnego problemu.

 

W wieku dojrzałym.

Obserwuje się zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa wymagające interwencji operacyjnej już na początku czwartej dekady życia, czyli po ukończeniu trzydziestego roku.

Dobry los pozwolił mi długo pełnić zawód lekarza, i mogę Państwu, z pełną odpowiedzialnością powiedzieć, że tego zjawiska katastrofy kręgosłupa zaraz po trzydziestym roku życia nie było ani dwadzieścia lat temu, ani trzydzieści lat, ani czterdzieści lat temu. To zjawisko jest również wynikiem złych trendów żywienia, co zostało udokumentowane m.in. pracami Prof. Krystyny Skibniewskiej, pracami Kliniki Katedry Żywienia Uniwersytetu Poznańskiego. Prace te dokumentowały jako prawidłowość niedobór wapnia, a szczególnie niedobór magnezu. Przecież w wieku trzydziestu lat, w warunkach fizjologii kręgosłup ma osiągać swoją szczytową masę kostną, po to, aby w drugiej połowie życia, po wejściu w menopauzę lub w andropauzę, mieć z czego te pierwiastki tracić.

Przedstawione przykłady elementozy często są skutkiem zaniżonego poziomu magnezu, który w takich proporcjach nie zapobiega destrukcyjnemu działaniu wszechobecnego ołowiu.

Niedobór magnezu zasługuje na rangę jednostki chorobowej, tak jak niedobór żelaza. Wielu lekarzy już od pół wieku dokumentuje znaczenie i mechanizmy działań biochemicznych magnezu, pierwiastka niezbędnego do życia. Niedobory magnezu stały się powszechne i alarmujące.

Zatoksycznienie ołowiem i kadmem może nie generować zauważalnych objawów klinicznych. Dlatego umyka widzeniu tego problemu przez lekarzy i otoczenie dziecka i stanowi zagrożenie w wymiarze społecznym.

Udokumentowaliśmy to naszą praca badawczą opublikowaną w Nowej Pediatrii 2014, no2, str.44-49. Badania te trwały 6 miesięcy i obejmowały grupę 16 dzieci, dziewcząt w wieku dojrzewania i w wieku zbliżającym się do czasu prokreacji
i macierzyństwa. Dzieci te znajdowały się w krakowskim Ośrodku Opiekuńczym prowadzonym przez instytucję kościelną. U wszystkich badanych zdiagnozowano wstępnie bardzo wysoki poziom ołowiu i kadmu. Zastosowaliśmy półroczną suplemencję pidolanem magnezu i w następnym badaniu uzyskaliśmy pozytywne wyniki tej suplemencji u wszystkich dzieci.

Zadaję sobie sam pytanie, skąd takie wysokie poziomy ołowiu i kadmu u dzieci,
w końcu prawidłowego żywionych, u dzieci które dodatkowo stale piją wody mineralne.

Jeśli Państwo są zainteresowani, to również w tej publikacji pozwoliłem sobie napisać parę zdań historii naszych badań, począwszy od Ośrodka Terapii Zaburzeń Psychosomatycznych przy Szpitalu Dziecięcym im. Prof. Dr Jana Bogdanowicza
w Warszawie w latach 80-tych XX wieku.

Na zakończenie podzielę się z Państwem taką refleksją.

Kiedyś, będąc studentem, słuchałem wykładów nestora położnictwa i ginekologii Prof. Adama Czyżewicza, który do nas mówił takie słowa: „Pamiętajcie, jeżeli wchodzi do waszego gabinetu pacjentka i chcecie uniknąć poważnych błędów
w diagnostyce, to musicie sobie powiedzieć:
ona jest w ciąży i ma raka. Dopiero po wykluczeniu tych dwóch rzeczy, możecie formułować swoje rozpoznania.”


Gdybym ja, będąc dziś na miejscu Profesora, mógł mówić do studentów i do lekarzy, mówiłbym: „Pamiętajcie, jeżeli wchodzi do waszego gabinetu pacjentka, która nie może mieć potomstwa, to musicie sobie powiedzieć, że ona jest zatoksyczniona ołowiem i może mieć niedobór magnezu, a w dodatku jej mąż może mieć niedobór selenu.”

Poruszę jeszcze jeden objaw elementozy – problemy dysfunkcyjne masowo obejmujące dzieci i młodzież. Wg doniesień prasowych w bydgoskim Gimnazjum nr XXIV, u co piątego ucznia stwierdzono: dysleksję, dysgrafię lub ADHD. Dyrektor szkoły podstawowej i gimnazjum w Wierzchocinie Królewskim w woj. kujawsko-pomorskim podaje, że aż 40% dzieci z ponad 200 wszystkich uczniów ma jakieś dysfunkcje. Pani Dyrektor z Poradni Psychologiczno-Pedagogicznej w Płocku szacuje, że w ciągu 5 lat aż 20% wzrosła liczba zdiagnozowanych dzieci z zaburzeniami w zachowaniu.

Jako lekarz skłonny jestem łączyć przedstawione przez nauczycieli, rodziców i psychologów obrazy zachowań dzieci z zatoksycznieniem ołowiem, który jest neurotoksyną. Neurotoksyny prowadzą do zaburzeń układu synaptycznego mózgu. Dzieci z takimi objawami powinny być leczone przez lekarzy na podstawie diagnostyki zawartości ołowiu.

Do tej pory uczniowie ci są kierowani do Poradni Psychologiczno-Pedagogicznych, a nie do lekarzy!

Psycholog nie jest w stanie pomóc – ponieważ nie jest to problem psychologiczny, lecz toksykologiczny!

Ten fakt jest w pełni udokumentowany medycznie.

 

Ilość odsłon: